Kraj Mjanma Społeczeństwo Tajlandia

Mjanma i Tajlandia po trzęsieniu ziemi.

Dziś mija dokładnie tydzień od tragicznego trzęsienia ziemi jakie nawiedziło Mjanmę i Tajlandię 28-go marca. Świat na kilkadziesiąt godzin zaszumiał, powspółczuł, uronił kilka łez i wszystko wróciło do normy. Tylko gdzieś tam w centrum Mjanmy oraz na północy Tajlandii, z dala od kamer, ogołoceni niejednokrotnie z dorobku życia ludzie, sprzątają gruz ze swoich zawalonych domów, świątyń, dróg i mostów.

Zeszłotygodniowe wstrząsy o sile 7,7-em w skali Richtera, których epicentrum znajdowało się w rejonie Sagaing niedaleko Mandalay, drugiego co do wielości miasta w Mjanmie, spowodowały (wg oficjalnych źródeł) śmierć ponad 4400-ta osób raniąc kolejne 4675.

Zeszłotygodniowe trzęsienie ziemi bydło największym jakie przydarzyło się dawnej Birmie od dwóch potężnych wstrząsów początku XX wieku, z roku 1912-go oaz głośnego trzęsienia ziemi w mieście Bago w roku 1930-ym.

Można mieć jedynie nadzieje ze w przypadku obecnej klęski żywiołowej reżim sprawujący władzę w Naypyidaw od czasu przewrotu w roku 2021-szym, jest bardziej niż zazwyczaj wiarygodny, rzetelnie przekazując dane o skali ofiar i tych „zamiecionych pod dywan” nie jest tym razem znacznie więcej.

W sąsiedniej Tajlandii pod gruzami walących się domów zginęło „tylko” 22-ch Tajów a rannych zostało 34-ech. Tym nie mniej to właśnie obrazki bujających się wieżowców w Bangkoku a nie w Mandalay, wody wylewającej się z basenów kąpielowych czy zniszczonych tajskich stup buddyjskich stały się w światowych mediach wizerunkiem zeszłotygodniowej tragedii.

O mało medialnej Mjanmie pisze mało kto, bo i mało kto żyje tym co w Mjanmie się dzieje.

Kto dziś jeszcze pamięta demoniczny cyklon Nargis z 2008-go roku, który zdmuchnął setki birmańskich wsi i miasteczek, pochłaniając 140-ci tysięcy istnień ludzkich?

Kto dziś jeszcze pamięta i dyskutuje o przewrocie wojskowych z roku 2021-go i setkach ofiar, które za sobą pociągnął. Cisza także nad wciąż rozgrzebywanymi grobami czystek etnicznych i religijnych w stronie Rakhine.

Trudno jest o bardziej smutne miejsce na mapie ASEAN. Trzymajmy kciuki za Mjanme.